Cześć ! Dziś nie byłam w szkole , bo była Olimpiada Sportowa i ja miałam tylko kibicować naszej klasie . A więc miała do mnie przyjść Monika ale , nie mogła . A później jak tata był w pracy to zadzwonił do niego taki pan czy ktoś jest w domu . A potem zadzwonił do mamy i powiedział że za pół godziny będzie pani z książką -
I mam zeszła i odebrała książkę jak pani zadzwoniła domofonem . Szybko wyrwałam mamie ją z rąk i poszłam do domu . Gdy mama przyszła pomogła mi rozpakować książke . Na początku nie wiedziałm jaka to książka bo nigdzie nie było napisane na opakowaniu . Ale gdy zobaczyłam góre wiedziałam że to pamiętnik . A teraz czekam na Złotą Księgę . Bo rodzice zamawiali mi ją z innych źródeł . A i dziś rano skończyłam czytać Tajemnice diamętów . I okazało się że winnym był ...Lołło Smitt . Był bardzo wysportowany i mówił że jedzenie codziennie jabka pomaga w dobrym odzywianiu . I okazało się że aż 7 diamętów wkładał po kolej w te jabka wyrzucał przez okno i tam gdzie upadło jabułko wkładał je w szawce na poćcie . A może jutro wyporzyczę nową książke . To pa


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz